Przygoda z TV

20:45:00

Hej Kochani!

Żeby nie było monotonnie i tylko o modzie tym postem zrobiłam taki mały przerywnik tematyczny. Około roku temu zostaliśmy z mężem zaproszeni do programu Rozmowy w Toku prowadzonego przez Panią Ewę Drzyzga zapewne znanego, kto ogląda tego typu rozrywkowe programy. Odcinek miał być o ludziach z pasją do różnych epok, a że swoją bardzo lubimy to po kilku telefonach miłej pani dziennikarki (nie Ewy) daliśmy się skusić. Lubimy wyzwania i nowe doświadczenia, więc klamka zapadła i podpisaliśmy umowę z telewizją. Z zadowoleniem i wizją fajnej przygody pojechaliśmy do Krakowa, TVN zapewniło nam darmowy pobyt w eleganckim hotelu i jedzenie. W dniu nagrania (rano) bardzo miło przywitała nas pani, która to wcześniej prowadziła z nami rozmowy telefoniczne. Zaprowadziła do garderoby (mieliśmy swoją osobistą), gdzie  kawa, herbata, woda i różne smakołyki były do woli :). Przygotowania do programu trwały bardzo długo, dużo próbnych rozmów, sesji zdjęciowych, makeup, fryzura, prasowanie ubrań itp. Im dłużej to trwało tym bardziej zaczynałam się stresować i czułam ogromną tremę. Przyszedł moment, w którym poznaliśmy innych ludzi biorących udział w programie i tu...nastąpiła konsternacja, wielkie zdziwienie. Byli to ludzie młodzi, dla których pasją były postacie z kreskówek głównie japońskich, albo zombie. Ich stroje tak nas w niezbyt pozytywny sposób zaskoczyły, bo w końcu to miały być pokazane różne historyczne epoki i za nic tam nie pasowaliśmy. Mąż chciał "wiać" a ja za nim. Jednak umowa już była "zaklepana". Mieliśmy przerażenie w oczach i głowach - w co się wmanewrowaliśmy, martwiły nas przyszłe opinie naszych znajomych rekonstruktorów historycznych. Nie jest to tak do końca hobby, chociażby dlatego że nieraz bierzemy udział w poważnych wydarzeniach państwowych i nasze ubrania są szyte na wzór oryginalnych, żadnych bajkowych historii., a tu tak mało poważnie. Ale tak naprawdę mieliśmy świadomość jakiej kategorii jest to program, a mimo to zgodziliśmy się i nie powinniśmy mieć do nikogo pretensji. Do głównego nagarnia było dużo czasu, w między czasie poznaliśmy osoby biorące w nim udział z innej strony (nie kostiumowej). Okazały się przesympatycznymi ludżmi, chętnie opowiadających o swoich pasjach a też bardzo zainteresowanymi naszym wyglądem, karabinem i sposobem na życie. Tytuł tego odcinka był hm...zabawny, bo "żyję w bajce bo rzeczywistość to nuda" (dla zainteresowanych można ten odcinek obejrzeć w necie tutaj), o którym też wcześniej nie wiedzieliśmy i wprawił nas w osłupienie! W końcu po całym dniu wieczorem doszło do nagrania bez żadnych powtórek. O dziwo weszłam do studia prawie wyluzowana (chyba już mi było wszystko jedno jak wypadniemy). Pani Ewa, którą poznaliśmy bezpośrednio na nagraniu bardzo miło nas przywitała i profesjonalnie przeprowadziła rozmowę. Była to bardzo miła przygoda, przemiła obsługa i ludzie którzy z nami występowali byli fantastyczni! :) Ciekawa jestem, czy ktoś z Was miał podobne historie? Poniżej kilka zdjęć różnej jakości ;)



                                                             Tu wspomniana garderoba



                            Czas oczekiwania stał się dla mnie stresujący co powodowało wzrost moje tremy.










                                                                 A tu postacie z "innej bajki"




                                                               Psycholog oceniał poszczególne pasje :)
                                                               Naszą ocenił bardzo pozytywnie :)








                                         Tu chciałam pokazać jak panie charakteryzatorki robiły świetną robotę.
                                         Ładną dziewczynę zmieniły w zombie


                           Przygoda udana, zostały miłe wspomnienia :) a program przeszedł do historii.
                           Nie, żebym była jego zwolenniczką czy fanką, ale sama Pani prowadząca to
                           przesympatyczna kompetentna osoba.

You Might Also Like

35 komentarze

  1. Ależ fajnieee!!! Musze koniecznie obejrzeć ten program z Tobą i meżem w roli głównej..;-)Fajna przygoda,chociaz jak piszesz to chyba cos poważniejszego niz tylko hobby.Super, jestem pod wrażeniem.
    Ja brałam udział w castingu do pewnego mało znaczącego haha serialu.
    Niestety roli głównej nie zagrałam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu, my jesteśmy na drugim miejscu, także całego nie trzeba będzie oglądać :). A wyszło w sumie ok. My bez castingu, ktoś nas wyszukał w necie.
      Ale takie przygody są fajne, więc wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  2. Fajne, muszę zadrobić ten odcinek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo Was ciekawa,m zaraz odpalam link!!! Nie oglądam tego programu tak normalnie, w ogólre ie golądam żadnej tv, mam odłączony telewizor. Tego programu nigdy nie traktowałam serio, ale kiedyś w bardzo poważnym odcinku, wydtąpiła tam moja sasiadka, która opowiadała o zabójcy swojej córki. Sprawa sprzed 20 kilku lat. Bardzo wzruszający odcinek, aczkolwiek miałam wrażenie, że potraktowano temat w skrócie, mając sensacje za priorytet. No, ale taki to program. Ale fajnie, że się zdecydowaliście. Zawsze to jakieś nowe ciekawe doświadczenie ;) A Wasza pasja, niesamowita. :) Ok, idę oglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, już się boję ;)

      Usuń
    2. Masz cudny głos i świetnie się prezentujesz, miło posłuchać.Szkoda,że tak krótko! Mąż uroczy! ;) Ale ten pan specjalista, co się na koniec wypowiedział, z tą radą, to jak z choinki. Trochę mu poczucia humoru zabrakło. Albo po prostu musiał walnąć jakąś radę. ;) :D

      Usuń
    3. Mąż trochę nie dopuszczał mnie do głosu, ale tak już ma. Historyjka o zakupie kawiarki za bajońską cenę wymyślona na szybkiego, bo coś musiało być sensacyjnego ;), a psycholog musiał bo by się udusiał ;)) Dięki Sivka za koment :))))

      Usuń
  4. Podobnie jak Sivka nie oglądam telewizji, ale z ciekawością obejrzę ten program w necie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilka,super :))) Ciekawe doswiadczenie ale najfajniejsze jest to,ze dzilicie z mezem wspolnie pasje :)))Wygladaliscie fenomenalnie i bardzo profesjonalnie :))) Podziwiam ludzi,ktorzy maja takie pomysly na siebie :)pozdrawiam

    PS; kilka lat temu wystepowalam w wiadomosciach TVN,mowilam o lotnisku w Lodzi :))) trwalo to 2 minuty ale maz nagral i cieszyl sie jak dziecko :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, pasja fajna i tez kosztowna jeśli chodzi o facetów. A przygoda w TV jak sama wiesz też niezła :)

      Usuń
  6. Ale miałaś przygodę! :) Na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Lilu Waszą pasję, zawsze podziwiałam takich ludzi. Czasami miałam możliwość oglądania rekonstrukcji jakiś historycznych wydarzeń i podziwiałam.
    Stroje z epoki fascynujące. Jeszcze nie oglądałam ale jak tylko będę miała więcej czasu pooglądam. Fajnie przeżyć taką przygodę w TV. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawie nie oglądam telewizji ale ten program chętnie bym zobaczyła:)))Wyglądaliście wspaniale:)))ja podziwiam szczerze Waszą pasję:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilu, ale supr przygoda. Wygladacie niesamowicie-podziwiam!
    Te kostiumy sa piekne i to, że macie te same zainteresowania. Duże Brawa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa wystąpić w tv w takim fajnym kostiumie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie, lecę obejrzeć ten filmik :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała przygoda! Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale przygoda, super! I chociaż nie oglądam tego typu programów (nie na moje nerwy), to ten Wasz i pod takim tytułem chętnie zobaczę. Macie bardzo ciekawą pasję, aż pokazałam mężowi. Gratuluję Lila:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygoda fajna, ludzie którzy nami opiekowali się byli fantastyczni. Nie wiem, czy ktokolwiek obejrzał z komentujących tu, ale Ewa jakby co to nie łykaj tej historii z kawiarką (nie stać by mnie było na taki wydatek), męża rzeczy owszem kosztują. Trzeba było na poczekaniu wymyślić jakąś "sensację" - taki to program.

      Usuń
  14. Świetnie, że macie taką pasję i to wspólnie z mężem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. dawno nie widziałam tego programu, ciekawy temat

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie wiedziałam, bo bym obejrzała! Ale super przygoda!
    Podziwiam Waszą pasję! I te piękne stroje!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę koniecznie obejrzeć ten odcinek :)

    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TU ? Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że Ty razem z mężem najbardziej profesjonalnie wyglądaliście, szkoda, że przed programem nie wie się do końca wszystkiego, ale i tak brawa za odwagę. Podobnie jak wiele osób przede mną tez nie mam podłączonej TV, ale na necie zaraz zobaczę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń