Love love love :)

12:27:00

💗 Hej Kochani, może niektórzy zakochani!

Dzień walentynkowy już zakorzenił się w naszym kraju, chociaż są i tacy którzy zarzekają się że nie, pomimo wszechobecnych serduszkowych historii jak np. na witrynach sklepowych. Jak by nie było funkcjonuje on od dłuższego czasu i niech tak będzie. Nigdy dosyć podkreślania dobrych emocji. Lubię to święto, sprawia mi przyjemność widok przytulających się par, chłopaków i mężczyzn z kwiatami w dłoniach spieszących do swoich ukochanych kobiet. Różnie to u mnie bywa z jego celebrowaniem ze względu na czas i okoliczności. Dziś z mężem planujemy wieczorem miło i romantycznie spędzić czas💋🍷🍷🍰🌹. Co prawda jest 12 lutego, ale to najbardziej niedziela nam to umożliwia.
W dzisiejszym poście przypomnę niektórym postać francuskiego grafika Raymonda Peyneta słynnego z rysowania "Zakochanych" - poetę i jego dziewczynę. Wg mnie wykonywał śliczne, wręcz urocze rysunki, którymi "karmiłam się" jako dziecko. Sama bardzo lubiłam rysować i przejawiałam zainteresowanie oraz talenty w tym temacie i  nie mogłam oderwać oczu od tych obrazków, aczkolwiek tematyka była dla dorosłych. Ciekawa jestem Waszego zdania na temat tego święta i rysunków.  Życzę Wam Kochani mile spędzonego dnia walentynkowego 💓💝💏













                                                       fot: internet
                                                       fot: Sebastian Kretkowski

You Might Also Like

29 komentarze

  1. Te rysunki są naprawdę słodkie, nie słyszałam wcześniej o tym artyście. Cudownie wyglądasz w tej sukience :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rysunki świetne i na temat, Ty urocza i jak najbardziej na temat..;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lilu lubię twoje posty. Zawsze coś ciekawego. Rysunki cudowne i Ty piękna jak zawsze.buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Rysunki są świetne a Ty wyglądasz cudownie w tej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rysunki świetne, Ty pięknie wyglądasz więc nic tylko świętować. Ja lubię to święto, niech ludzie jak najczęściej pokazują swoje dobre emocje. Wszystkiego NAJ! dla wszystkich zakochanych...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, rysunki sa urocze, takie z innej epoki. Walentynki - niech sobie będę. Ze swojej strony chciałabym, żeby równie ochoczo obchodzić je w czasie kiedy nasi słowiańscy przodkowie obchodzili... Ale cóż, lata nieedukowania nas w temacie własnej historii, robią swoje. Tak czy siak, kochajmy się ( w sobie samych też) ;) <3 Aaa, no i śliczności Twoja srebrnosiwa sukienka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sukienka już kiedyś była w poście, ale co tam...

      Usuń
  7. Rysunki bardzo sympatyczne i z humorem, przyjemnie się patrzy, na Ciebie oczywiście też:) Ślicznie Ci w tej sukience:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post i świetnie wyglądasz - zresztą jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdemu jest przyjemnie świętować fajne święta, walentynki też mogą być. Oby często. Świetnie Ci w tej eleganckiej sukience.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lila,cudowny post:))) obrazki takie do zakochania :))) i Ty zreszta tez :))))) milych walentynek Lilu :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Rysunki przeurocze. W romantycznym klimacie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądasz!!!
    Jestem jak najbardziej za świętami dającymi radość:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeurocze są te rysunki, a Ty przepiękna, jak zawsze zachwycasz!!!
    Jeszcze kilka lat temu Misiek zarzekał się, że nigdy nie będzie obchodził Walentynek. Haha... wiele się zmieniło od tego czasu :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Już po walentynkach ale rysunki są urocze:))Ty wygladasz ślicznie w tej sukience:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Rysunki są śliczne, stanowią piękną ilustracje do tego święta :) Bardzo ładnie wyglądasz w błyszczącej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne rysunki, nigdy wcześniej niensłyszałam o tym artyście, muszę koniecznie nadrobić te braki :)

    OdpowiedzUsuń