Letnia sukienka MOSCHINO

14:21:00

Witajcie!

Mamy początek lata, wakacji więc najlepszy czas na letnie sukienki, z którymi niestety trzeba na długo rozstawać się (taki mamy klimat). Są zawsze modne, nie zawsze lubiane. Niektóre Panie wolą nosić zestaw ze spódnicą, ja jednak bardzo lubię sukienki w różnych fasonach, kolorach i wzorach.
Dzisiejsza sukienka jest bardzo lekka, zwiewna i kobieca. Włoska marka MOSCHINO specjalizuje się w ubraniach podkreślających kobiecość, za co ich cenię. Sukienka,którą tu prezentuje nie jest nowym nabytkiem (nie chodzi mi o pokazywanie tego, co ostatnio kupiłam), jest w szafie i zakładam ją na popołudniowe wyjścia, np. takie jakie będzie widać na poniższych zdjęciach.
Chcę też polecić książkę, którą ostatnio przeczytałam, a mianowicie "Ty jesteś moje imię" autorstwa Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak. Nie jest to infantylne "romansidło", których nie lubię, ale piękna opowieść o miłości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Basi Drapczyńskiej w czasach okupowanej Warszawy. Trudne czasy jak na tak wspaniałe uczucie, a jednak możliwe pomimo różnych przeciwności losu rodzinnych też. Młodzi, wrażliwi ludzie pokonali je i wytrwali nie zważając na to co ich otacza. Pisarka na bazie archiwalnych materiałów i poezji Baczyńskiego podjęła się rekonstrukcji miłości poety do jak się okazało swojej muzy. Dzięki niej poznałam różne historie o Baczyńskim, których wcześniej nie znałam i które momentami mnie zaskoczyły. Miłosne uniesienia i ogromny tragizm w tle - jest to warte przeczytania! Polecam!!!


               



















                                       Wspomniana książka, zresztą miły prezent od męża :)












                                Wszystkie zamieszczone w tym poście zdjęcia robione były
                                na ul. Francuskiej w Warszawie,do której mam sentyment
                                i  dzisiejsza stylizacja pasowała mi do klimatu tego miejsca.








                                                     Fotograf dał się sfotografować :)







                                                             dress: MOSHINO
                                                             belt: CAMIEU
                                                             shoes: LASOCKI
                                                             glasses: boutique, non name

                                                             Fot: Sebastian Kretkowski



You Might Also Like

12 komentarze

  1. Sukienka jest naprawdę śliczna, luźna, a zarazem elegancka :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak lekka, jakby nic się nie miało na sobie, wygodna bardzo! :)

      Usuń
  2. Naprawdę ładna sukienka, sandały zresztą też, wyglądasz super, nic dodać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka :) Cała stylizacja bardzo mi się podoba :))
    Chętnie sięgnę po tę książkę, ponieważ opis, mimo że krótki, to brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę naprawdę polecam, wzruszająca!

      Usuń
  4. ładna sukienka , dziekuję za życzenia, spóżniłasz się o rok bo teraz będę miała w siepniu 26 lat

    zapraszam do mnie, jak podoba się blog zaobserwuj http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka cudowna! :) Przepięknie! :) A fotograf nadaje się na modela! :P melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, a to się fotograf ucieszy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie!
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :) http://tanczacawkolorach.blogspot.com/2015/08/czesc-dzisiejszym-bohaterem-postu-jest.html

    OdpowiedzUsuń