Szelki

15:24:00

Witam!

Początek roku zawsze przynajmniej dla mnie niesie troszkę więcej obowiązków niż zazwyczaj, dlatego tez mam mniej czasu na pisanie postów, mam nadzieję że to się niebawem zmieni.
Wczoraj byłam na laserowym zabiegu usuwania przebarwień na twarzy (promienie słoneczne robią swoje pomimo filtrów, których używam), muszę stwierdzić, że nie jest to zbyt miłe doświadczenie. Czułam tak jakby mnie dotykano gorącym żelazkiem, ale na szczęście szybkimi krótkimi seriami.
Pisząc ten post siedzę sobie z lekko szczypiącą twarzą, plamki są ciemniejsze niż przed (tak ma być), sączę sobie czerwone półwytrawne wino, widzę jak jednym okiem zerka na mnie rozciągnięta na podłodze koteczka jakby chciała powiedzieć - nie najlepiej wyglądasz moja droga i zastanawiam się nad tematem dzisiejszej już wieczornej pisaniny.
Niedawno nabyłam szelki (model unisex ), po prostu spodobały mi się i pomyślałam - czemu nie?
W zasadzie nigdy nie nosiłam takich dodatków do garderoby (chyba, że będąc dzieckiem) i zdaje sobie sprawę, że nie każdy lubi i nie każdemu mogą pasować.
Nie polecam osobom tęższym, gdyż brzuszek wydaje się jeszcze większy niż jest.
Tak naprawdę powinny być noszone bardziej jako ozdoba, czyli nie schowane pod bluzkę, czy sweter. Oczywiście ich funkcja jest niezmienna, ale wyeksponowanie jest raczej konieczne, bo stanowią naprawdę fantastyczne przełamanie dość codziennej stylizacji. która staje się nieco zawadiacka. Pięknie wyglądają z białą klasyczną koszulą (do biura, pracy), z T-shirtem. Pasują do spodni garniturowych, jeansów i spódnic, także wybór jest szeroki.
Na poniższych zdjęciach pokazuję przykłady, jak nosić szelki, do czego zakładać. Wybór w sklepach jest duży (głównie internetowych). Polecam!!!


                                       Kupiłam szelki z takimi końcówkami jak widać na zdjęciu :)


















                                              Naprawdę są modne i noszą je gwiazdy! :)
                                         Ja absolutnie nie należę do gwiazd, ani modelką
                                         nie jestem, jednak noszenie szelek mi się podoba! :)


                            shirt: H&M/  t-shirt: BESRSHKA/ pants: RESERVED/ shoes: 5th Avenue

                                                               fot: Wojtek buller

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Bardzo lubię takie gadżety. A najlepiej te szeleczki wyglądają z białą koszulą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,masz racje z biała koszulą najlepiej wygladają :)

      Usuń
  2. Ja tez uważam, że szelki fajnie prezentują się z białą koszulową bluzką, lubię taką wersję nonszalancka ale i elegancką - zwiewna, niedopięta biała koszula.
    Twoja wersja też jest OK - bardziej codzienna.

    OdpowiedzUsuń