Blue dress

22:54:00

Witam!
Tak piękny pażdziernik, aż grzechem by było przesiadywać w domu, dlatego kolejne prezentowane zdjęcia wykonywane w parku były samą przyjemnością. Dziś mam na sobie sukienkę z dzianiny bardzo miękką i ciepłą (aż za bardzo jak na dzisiejsze 25 st. ciepła) w moim ulubionym kolorze blue, do tego skórzane cieniutkie rękawiczki,  a nawet pokusiłam się o beret (trochę we francuskim stylu). Buty wysokie na koturnie w stalowym kolorze i komin na szyi dopełniają reszty. Jest to zestaw jak przystało na obecną porę roku jesienny. Do zdjęć wykorzystuje nie tylko nowo zakupione ubrania, ale też wykopane z otchłani szafy rzeczy, między innymi jest ta sukienka, o której po prostu zapomniałam. Jest zresztą całkiem aktualna, zimą zakładam do niej legginsy albo jeansy rurki, kozaki i ten zestaw wg mnie też nieżle wygląda.



 Plac rozrywki dla młodzieży, fantastyczne miejsca, które powstają w Warszawie jak grzyby po deszczu i czasami ja je odwiedzam. W uszach mam miłą muzykę, daje mi to masę przyjemności
i relaksu.








     Super delikatne, cieniutkie rękawiczki ze skóry, co prawda najlepsze do jazdy autem, ale akurat
     mi pasują nie tylko do tego.





                        Uwielbiam jazdę na rowerze, a w większych miastach komunikacja tego typu
                      coraz bardziej jest powszechna.




                                    Botki dosyć wysokie, ale koturny i grube obcasy
                                    sprawiają, że są wygodne w noszeniu, a poza tym
                                    są z bardzo miękkiej skóry.


                                   Beret? A czemu nie? Tak troszkę na modę francuską.









     
                                         Troszkę zmęczyłam się tym pozowaniem i upałem :)


                                     dress: Orsay/ shoes: Syrena/ beret:: H&M

                                                 Fot: Sebastian Kretkowski

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Cały czas się zastanawiam, jak to jest że wybierasz zestawy, które ja w ciemno bym włożyła, hmmm :-)? I to nie prawda, że Twój blog jest dla pań 40+. Mam 34 lata i 95% Twoich propozycji biorę od ręki :-). Ps. Masz bardzo ładną figurę, myślę że wiele pań 40+ może o takiej pomarzyć. Gratuluję :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miły komentarz, dziękuję bardzo!!! :) Mamy po prostu zbliżony gust i ciesze się, że Ci się podoba. Pewnie można by było lepiej, ale jest jak jest :) Ojej i te komplementy :))) Dzieki serdeczne! Pozdrawiam!!!

      Usuń
  2. cudownie wyglądasz! szukam blogów kobiet po 30 i ciesze się, że Ciebie znalazłam, oczywiście obserwuję!

    OdpowiedzUsuń