Kapelusz z innej epoki.

12:07:00

Drogie Panie, Panowie dziś znów wzmianka o elemencie ubioru z innej epoki, tej którą najbardziej się interesuje oprócz obecnej ;). Nakrycia głowy różnego rodzaju i wyglądu, czyli czepce, chusty, kapelusze były wręcz obowiązkowe w dawniejszych czasach, dopiero wiek dwudziesty (póżniejsze lata) zdjęły z nas, szczególnie kobiet konieczność noszenia nakryć głowy. Obecnie znów pojawiają się  coraz częściej, ale już tylko jako ozdoba lub ochrona przed promieniami słonecznymi. W dzisiejszym poście pokazuję kapelusz najpowszechniej identyfikowany z postacią Napoleona, co jest jednak mylne, gdyż nosili je i oficerowie i generałowie. Już zaczęto je nosić pod koniec XVIII wieku, a w XIX w były dość powszechne w wojsku i w marynarce. Nazwa takiego kapelusza to bikorn (dwuróg), posiadał kokardę w barwach narodowych z przodu,czasami ozdabiane piórami mniej lub bardziej okazałymi. Były lubiane poprzez swoją wygodę, ponieważ  można je było złożyć na pół i po prostu włożyć pod ramię. Dziś już wiemy, że są zdecydowanie wygodniejsze nakrycia głowy.


Tak mniej więcej wyglądał bikorn z ówczesnych czasów, rogi niekoniecznie tak zadarte do góry.













                              Tu współczesny projekt wzorowany na bikornie, wg mnie fantastyczny,
                              aczkolwiek tylko dla odważnych i ekstrawaganckich osób :)
                                                                    John Galliano


                                Nie mogłam się oprzeć :) Aż koń się dziwnie mi przygląda ;) Szelma!!!


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Ciekawy temat. Modelka ma pięknego pieroga na głowie, ale bardzo niepraktyczne to nakrycie głowy - potrzebuje dużo przestrzeni ;-).
    Fajna fotka z końmi. Może chciał pod tym nakryciem głowy/łba schronić się przed słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Konie,dziewczyna i fantazja iście ułańska

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy temat, nie sądziłem, że na temat prozaicznego nakrycia głowy można tyle napisać! Modelka - prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za komentarze :) liczę na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy blog. Autorka, cóż, po prostu piękna i jak to widać po zawartości bloga zna sie na tym co pisze. Na pewno będę tu wracał by czytać o kolejnych odsłona ślicznej Modowej Liloo :)

    OdpowiedzUsuń